|
|
<
|
Luty 2010 |
>
|
|
| Pn |
Wt |
Śr |
Cz |
Pt |
So |
N |
|
1
|
2
|
3
|
4
|
5
|
6
|
7
|
|
8
|
9
|
10
|
11
|
12
|
13
|
14
|
|
15
|
16
|
17
|
18
|
19
|
20
|
21
|
|
22
|
23
|
24
|
25
|
26
|
27
|
28
|
Zakładki:
Blogi hafciarskie, do których zaglądam
Zamienniki muliny
Kontakt: kathlen@op.pl
|
sobota, 08 sierpnia 2009
Somebunny
Mimo że święta za pół roku, teraz się wzięłam za haft świąteczny. Przed Bożym Narodzeniem i tak nie mam na nic czasu. Tym bardziej na haftowanie. A oto jak się prezentuje:


sobota, 25 lipca 2009
Finisz
Nareszcie skończyłam prace nad tym obrazkiem. Długo mi zeszło i myślałam, ze już nigdy nie skończę. Teraz się chyba zajmę mniejszymi obrazeczkami, bo takie większe strasznie mi się dłużą.

niedziela, 26 października 2008
Haftowanki dla koleżanki
Moje blogowanie zaczyna się już chyba ograniczać do cotygodniowego raportu. Ale jak i o czym pisać, skoro czasu brak na haftowanie. Udało mi się jedynie wykonać mały upominek dla koleżanki, która jutro obchodzi swoje imieniny. Ma jej posłużyć jako piórnik na długopisy.
niedziela, 19 października 2008
Koliber - odsłona 3
Żeby nie było, że się obijam zamieszczam dalszy ciąg moich zmagań z haftem. Jaśniejszymi elipsami zaznaczyłam fragmenty haftu, które dorobiłam ostatnio. To po lewej to kwiatki, a to po prawej - koliber. Oprócz tego uzupełniam na bieżąco pojedyncze krzyżyki u dołu. 
sobota, 18 października 2008
Futerał na komórkę
Miałam uszyc koleżance w prezencie piórnik (szczerze mówiąc obiecałam już trzem). Po drodze wpadł inny pomysł do głowy. Powinien się spodobać.
 Moja mama od razu się w tym kotku zakochała. Już dostałam od niej zamówienie na jednego. A ja nie mogę się nadziwić, że udało mi się coś tak pięknego stworzyć :)
niedziela, 12 października 2008
Pnę się w górę
Nie pisałam już cały tydzień, a to wszystko z powodu nowego roku akademickiego. Na szczęście w długie weekendy (bo nie mam zajęć w piątki) będę nadrabiać haftowanie. Wyszycie tła zajmuje mi dużo czasu i jeszcze nie widać, co na obrazku będzie, ale ja już się cieszę z efektów mojej pracy ;)
niedziela, 05 października 2008
Skarbnica pomysłów
Poniżej prezentuję niedawno zakupioną przeze mnie książkę odnośnie haftu hardanger. Jest w niej wiele świetnych pomysłów, z których na pewno kiedyś skorzystam. Książka ta już przy kasie sprawiła mi miłą niespodziankę. Miała kosztować 29,99, a wydałam na nią 9,99.
sobota, 04 października 2008
Haft Hardanger
Zaczęło się od niewinnego kupna gazety robótkowej, a skończyło na zrobieniu piórnika. Chciałam tylko wypróbować haft, a niechcący stworzyłam to, co można obejrzec poniżej. Okręcić kordonkiem mogłam wszystkie nitki tkaniny. Mogłam. Lenistwo wzięło górę. A powstało to, co powstało.
piątek, 03 października 2008
Diabeł tkwi w szczegółach
Najpierw wyhaftowałam diabełka, potem uszyłam poszewkę na jasioczka. Większa satysfakcja była z tego drugiego. Bo mniejsze doświadczenie. I o dziwo wyszło prosto. 
A to przybliżenie haftu (krzyżyki były robione w jedną nitkę):
środa, 01 października 2008
Tło
Jakiś czas temu zabrałam się za haftowanie większego obrazka. Prace nad nim idą topornie, ale już widac jakieś rezultaty. Szkoda tylko, że ciągle tkwię w haftowaniu tła :) Tyle mi jeszcze zostało: 
A tak wygląda haft w przybliżeniu:
wtorek, 30 września 2008
Kartka urodzinowa
W związku z miniętymi już urodzinami koleżanki zabrałam się za wyhaftowanie małego obrazka na kartkę urodzinową. Śliczny wzór znalazłam w gazecie, którą zakupiłam wczoraj. A oto końcowy rezultat:
Zostało jeszcze trochę roboty z opisaniem kartki. Z tym zawsze mam niemałe problemy ;)
poniedziałek, 29 września 2008
Szał zakupów
Dzisiaj zaopatrzyłam swoje zbiory w 3 kolejne gazetki hafciarskie. Ciężko je dostać i trzeba sie nieco ich naszukać, nawet w empiku. Leżały wciśnięte na ostatniej półce. Musiałam stanąć na paluszkach, żeby je dosięgnąć. A oto i one:
Poniżej kilka bliższych zdjęć ze środka.

Zejdzie mi ładnych parę lat zanim uda mi się wyhaftować choć połowę z nich ;) Ale przyjemności przy tym będzie co nie miara.
niedziela, 28 września 2008
Magia Błękitu
Oto przedstawiam moją ostatnią pracę. Zajęła mi 2 miesiące i przy okazji zraziła do koloru niebieskiego. Obrazek w wykonaniu okazał się zbyt monotonny pod względem kolorystyki. Pozostało mi go jeszcze tylko wyprać, wyprasować, oprawić w ramkęi sprezentować komuś z bliskich ;)
sobota, 27 września 2008
Małe co nieco na początek
Już całe wakacje zbierałam się z założeniem własnego bloga. I choć powód był tylko jeden, dla mnie bardzo ważny. Ma być moją motywacją do częstszego sięgania po igłę i tworzenia piękna wokół mnie. Uwielbiam haftować, ale czasem brakuje po prostu chęci. Rzadziej czasu. Choć czasu będzie teraz coraz mniej, bo rozpoczyna się rok akademicki i trzeba wrócić na uczelnię. Mam nadzieję, że oprócz mnie ktoś tu będzie czasem wpadał. Wtedy motywacji do haftowania będzie jeszcze więcej :) Na początek wkleję zdjęcie mojej ostatnio wykonanej poduszeczki na igły. (Może i nie ma tam za dużo haftu, ale był to miły przerywnik w moich większych robótkach. Jak się już rozeznam w prowadzeniu bloga, na pewno je umieszczę na stronie). Cały czas się przymierzam do wykonania biscornu, ale nie mogę się jakoś zmusić.
|